podejście do videofilmowania


  Większość twórców video porusza się w obrębie ustalonych reguł i konwencji, które powstały jeszcze w czasach kamer poruszanych korbą i niemych filmów i stanowią skuteczne sposoby przekazywania pewnych idei, emocji, koncepcji itd. Przykład tego można zobaczyć praktycznie w każdym ruchomym obrazie: myśl, że widzowie zaakceptują sekwencję scen jako połączenie w czasie i miejscu (jeśli przedstawione Wy darzenia nie świadczą przeciwnie). Ile razy widziałeś zbliżenie na twarz bohatera wpatrującego się w coś uważnie, a po nim ujęcie scen lub przedmiotu, któremu się przyglądał? Nie ma znaczenia, że kolejna scena została sfilmowana o wiele tygodni później i o tysiące mil dalej - konwencja jest zrozumiała, a połączeni dokonane.
Jeśli jesteś w stanie wymyślić tego typu połączenia planując Swój film, musisz z góry określić rodzaj materiału, którego będzie potrzebować. Alternatywą jest liczenie na okazję i czekanie, aż nastąpi coś ciekawego. Pierwsze podejście nosi nazwę przewidywania. Takie planowanie nie musi być wypracowywane, nie wymaga także szczególnych umiejętności ani nie zabiera dużo czasu: zależy tylko rodzaju filmu video, które chcesz zrealizować ujęcie z użyciem panoramy pięknego widoku jako część wakacyjnego nagrania, mogłoby wymagać tylko zwrócenia uwagi na moment rozoczęcia i zakończenia panoramowania. Z drugiej strony gdy robisz minidramat lub film dokumentalny będziesz musiał zaplanować całą serię scen wolno udoskonalając ich zawartość, jeszcze przed rozpoczęciem nagrywania.